W najbliższym numerze…

„Jestem fotografem. Jestem artystą. Jestem córką kominiarza. Od dzieciństwa mój świat był styczny ze światem kominiarskim. Światem pełnym zasad, praw, honoru i klasy. Światem, którego nieodłączną częścią, atrybutem, był mundur, cylinder i szczotka. Gdzie używało się swoistego języka i gdzie tradycja przechodziła z ojca na syna. Mój tata miał tylko córki, dlatego bardzo długo sądziłam, że pójdę w jego ślady. Zawsze byłam dumna z tego, że jestem córką kominiarza.″

O kolodionowych zdjęciach przedstawicieli krakowskiego cechu kominiarskiego opowiada na łamach „Konspektu″ Marzena Kolarz.

marzena_kolarz_czarne_portrety3

© Marzena Kolarz. All rights reserved